Nowe Air Max LD Zero

Nowe LD Zero
5 (100%) 1 vote

Mimo że można uznać, że projektanci Maxów osiągnęli w świecie sneakerów wszystko, oni sami nie osiadają na laurach. Innowacyjny system amortyzacji w butach Nike, który zrewolucjonizował świat butów sportowych w 1987 roku, nieustannie jest poddawany procesom udoskonalającym. Tylko czy można z coraz lepszego zrobić jeszcze lepsze? Jak się okazuje – można. Designerzy oregońskiego koncernu właśnie udowodnili to, tworząc nową wersję LD Zero. Czym nas zaskoczą tym razem?

Połączyć stare z nowym

Za model Air Max LD Zero po raz kolejny odpowiedzialny jest współpracujący z Tinkerem Hatfieldem od lat – Hieroshi Fujiwara. To właśnie ten japoński projektant wpadł na pomysł, by do ultranowoczesnego modelu Air Maxów dodać coś, co w ciekawy sposób nawiązuje do dziedzictwa marki. Dzięki temu, mimo że całość nowego modelu wygląda dość futurystycznie, ich design został stonowany przez klasyczną, bardzo minimalistyczną cholewkę, którą Fujiwara zapożyczył ze starego modelu Nike – LD 1000. Buty te zadebiutowały w latach siedemdziesiątych i od tamtego czasu niewiele było o nich słychać w świecie sneakerów. Wszystko zmieniło się wraz z wejściem na rynek nowych Air Max LD Zero, które dziś zyskują w swojej grupie kolejnego członka w oliwkowym odcieniu. Co je łączy? Klasyczna cholewka z butów retro runningowych, która w zależności od modelu może być wykonana z siateczki, skóry lub zamszu. W przypadku najnowszej propozycji brandu mamy do czynienia z przewiewną siateczką, którą wzmocniono nićmi Flywire dla lepszej stabilności oraz, w tym samym celu, zamieszczono na pięcie panele z zamszu.

360 stopni świetnej amortyzacji

To, co przełomowe w Air Max LD Zero to niewątpliwie wykorzystanie słynnego systemu amortyzacji w największym dotychczas zakresie. Buty poniekąd podobne są do tych, o których w 2017 zrobiło się naprawdę głośno, czyli . Tu również podeszwa pod całością buta zrobiona jest z poduszki powietrznej. Dodatkowo uformowano ją w taki sposób, by zapewniała najlepszą elastyczność i pracowała razem z naturalnym ruchem stopy. Te rowki to jednocześnie ciekawy efekt designerski i wzmocnienie amortyzacji, przyczepności oraz elastyczności.

Nie ulega wątpliwości, że nowe Air Max LD Zero znajdą swoich amatorów. Minimalistyczna stylistyka ma w sobie coś z futuryzmu i coś retro. To połączenie w świecie sneakerów sprawdza się zawsze, szczególnie, gdy wykonaniem zajmują się designerzy Nike!

Fot.: https://www.nike.com/pl/launch/t/air-max-ld-zero-medium-olive-khaki

Podeślij swoim znajomym!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *